Obserwatorzy

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

NATURAlnie

Z racji tego, że ostatnio prawie tydzień spędziłam w totalnej dziczy organizując Festiwal Poezji Śpiewanej "Polana" (https://www.facebook.com/zrobmyrazempolane/?fref=ts), dziś będzie troche bardziej o naturze.
 Każdy z nas chyba posiada takie miejsce, w którym mógłby sie ukryć i po prostu czuć sie cudownie i nie przejmować sie niczym. O tym właśnie dzisiejszy wiersz. 
Przyjemnej "lektury"

Pole róż zasiał mi wiatr
W 7 kolorach tęczy 
Słońce pozwala im wstać 
Ozdoby tworzy z pajęczyn

Trawy zielone wszystkich łąk 
Mięciutki dywan ułożą
Bym mogła boso po nich iść
Napawać się ranną zorzą

Cień znajdę w słoneczny dzień 
Z liśćmi pobawie się modą
I strumyk płynący gdzieś w oddali
Nakarmi źródlaną wodą

Żywopłot utworze z pąków róż
Przeplotę gałęźmi drzewa 
Zostane tutaj na zawsze 
Ukryje swój kawałek nieba

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz